sobota, 30 stycznia 2016

Podkładki pod talerze -prostokątne

Witam po naprawdę jak dla mnie, niedużej przerwie. Staram się dotrzymać słowa i bywać tutaj częściej a co za tym idzie, pracować nad swoja systematycznością. :)

U mnie twórczo...mogę powiedzieć nawet, że bardzo twórczo. Zasypują mnie zamówienia, wracają do mnie osoby, dla których już nie raz mogłam zrealizować indywidualne projekty. Staram się realizować je na bieżąco - za niewielkie opóźnienia i tutaj przepraszam. Nie zawsze uda się tak poukładać dzień po pracy aby przysiąść nad  splotem tyle czasu ile bym marzyła.  

 Staram się powoli wprowadzać nowe projekty do mojej "Sielskiej chaty". Nie zawsze jednak udaje mi się zrobić to w wymarzonym przeze mnie czasie bo przede wszystkim zamówienia i ich realizacja.
 
Nowością jednak są podkładki - prostokątne i....już .. w następnym poście okrągłe. Można je nazwać podkładkami śniadaniowymi bo są wystarczająco duże. swobodnie staje na nich duży, obiadowy talerz. Czyli może jednak nazwać je "podkładkami obiadowymi"?
 
Wymiary podkładek to 37 x 30 cm.
Co o nich sadzicie?
 









środa, 20 stycznia 2016

Pierwszy post w Nowym Roku


Wypadało by się przywitać w tym Nowym Roku:))
Wiem obiecywałam, że będę tutaj częściej zaglądała. Niestety na obietnicach się skończyło. Tak jak pisałam poprzednio bywam teraz codziennie na Instagramie (to ma to zapraszam). Tam wrzucam zdjęcia, krótkie teksty. Nie jest to jednak żadnym usprawiedliwieniem aby zaniedbywać moje pierwsze dziecko - "Sielską chatę".
Już dawno miałam napisać ale realizacja postanowień noworocznych troszkę pokrzyżowała mi plany.
U mnie a raczej we mnie od nowego roku wielkie zmiany się szykują. Mam nadzieję, że wytrwam (nie chodzi o odchudzanie). Jednak już życie mnie nauczyło, aby jak najmniej o sobie pisać a przede wszystkim mówić.
Co roku spisuje postanowienia noworoczne. Nie ważne, że na przykład z ubiegłorocznych 15 zrealizowałam 3. Ale za to jakie i jestem z nich dumna. W tym roku też spisane. Może jeszcze nie do końca ale połowa już widnieje na pierwszej stronie notesu. Dochodzi do tego oszczędzanie. :)) Uważam, że jestem oszczędna, nie wydaje bezmyślnie pieniędzy na ciuchy, nie jestem zakupoholiczką. Jednak w tym roku chciałabym aby moje oszczędzanie było bardziej "namacalne". Czy Wy także macie postanowienia noworoczne?
 
Na powitanie, w pierwszym tegorocznym poście wrzucam zdjęcia z niedzielnego spaceru po Bystrej. :)) Dobrego dnia.












wtorek, 8 grudnia 2015

Przedswiąteczne Jarmarki

Obiecywałam parę tygodni temu, że będę częściej pojawiać się na blogu. Niestety - a może i dobrze -  przedświąteczny czas i dla mnie jest pełen pracy. Zamówień mnóstwo. Wracają "starzy" klienci a także pojawiają się nowi. Bardzo Wam wszystkim dziękuje za wszystkie zamówienia i za to, że cierpliwie czekacie na swoje zamówienia. Dzięki Jarmarkom mogę poznać nowych ludzi, niejednokrotnie spotkać się z osobami które zaglądają na mojego bloga a także porozmawiać z tymi, którzy rokrocznie  wystawiają swoje rękodzieło. W tym roku byłam już trzeci raz na Jarmarku świątecznym na Rynku  w Cieszynie. Pogoda dopisała - to najważniejsze. Gorzej było z kupującymi ale nie można narzekać.  Byłam tez pierwszy raz w Cieszynie na dziedzińcu w Muzeum Café. Bardzo miła atmosfera, kameralne miejsce i na pewno jeszcze niebawem tam się pojawię.
Wrzucam parę zdjęć z tego właśnie miejsca.
 



































 
















Pozdrawiam. Dorota