środa, 15 listopada 2017

Otwarcie sklepu internetowego

 
 
Miło jest mi poinformować że właśnie udało się otworzyć mój sklep internetowy
http://pracownia-sielska-chata.shoplo.com/. Wciąż jeszcze trwają nad nim prace i wygląd będzie udoskonalony. nie zrażajcie się na razie. Można już w nim składać zamówienia - do czego Was bardzo serdecznie zapraszam. Na chwilę obecną jest troszkę produktów ale codziennie będą dodawane kolejne. Podpowiem ze wchodzimy w KATEGORIE i... oglądamy. Będą też włóczki, druty i wzory... zajrzyjcie proszę.
 
 

sobota, 11 listopada 2017

Praca nad sklepem internetowym

Dzień dobry.... krajobraz za oknem zmienia się.
 Ktoregos dnia wstanę i będzie biało od śniegu.

Chciałam Wam powiedzieć, że po wielu godzinach myślenia, robienia analizy "za" i "przeciw" podjęłam decyzje o założeniu działalności gospodarczej a co za tym idzie swojego, własnego sklepu internetowego. ostatecznie przyłożył się do tej decyzji rachunek który dostałam z portalu Dawanda za miesięczne wystawienie u nich swoich rzeczy - gdzie nie sprzedałam w ciągu danego miesiąca ani jednego produktu - w wysokości 140 złotych. Jak dla mnie to jest bardzo wysoka cena. Dlatego stwierdziłam, że czas wziąć los w swoje ręce i zacząć działać.

Oczywiście, za swój sklep tez będę płaciła ale mniejsze pieniądze.

Moi sklepi jak i moja działalność maja nazwę: PRACOWNIA Sielska chata. Gdy będzie aktywny oczywiście podzielę się z wami linkiem z zaproszeniem do obejrzenia i oceny.

Wczoraj ponad 5 godzin pracowalam nad sklepem internetowym. Teraz też na chwilę usiadlam. Podpinam konto bankowe i regulamin. Trzymajcie prosze kciuki abym to wszystko ogarnela. Dobrej soboty.



 

niedziela, 29 października 2017

Powrót

Witam wszystkich bardzo, bardzo serdecznie....
 
a zwłaszcza tych, którzy jeszcze chociaż troszeczkę mnie pamiętają.
Wiem, obiecywałam bywać tutaj częściej a przede wszystkim pisać...
niestety znowu minęło równe 5 miesięcy. Blog zakurzony, pokryty pajęczynami.
 
Zycie biegnie tak szybko, że te parę miesięcy znowu minęły niepostrzeżenie. Były wakacje, był urlop a teraz mam już za parę dni 1 listopada... za chwile Boże Narodzenie. No cóż... bije się w piersi i zasiadam tutaj na dłużej. Co u Was??
 
U mnie robótkowe bardzo intensywnie. Czas przygotowań do Jarmarków już trwa u mnie od sierpnia. Sprzedaję już (jak co roku) szydełkowe gwiazdki, aniołki, dzwoneczki. Nowością u mnie są aktualnie wszelkiego rodzaju grube czapy na zimę. Są mięciutkie i naprawdę grubaśne. sami zobaczcie. 
 







 

poniedziałek, 1 maja 2017

1 Maj

Dzień dobry wszystkim po ponad półrocznej przerwie.

Bije się w piersi - nie było mnie tutaj 8 miesięcy a obiecywałam sobie, że nie zaniedbam bloga ;(. Niestety z braku czas, podjęcia się dodatkowego zajęcia zarobkowego i studiów podyplomowych obietnice zostały tylko obietnicami. Miesiące przeleciały szybko, studia już na ukończeniu bo trwały tylko rok więc uderzyłam się w piersi i wracam.
 
W tym czasie były i targi i jarmarki a także wiele nowości w moich zamówieniach. Pokażę sukcesywnie. Nie wszystko na raz :)
 
Na początek koszyki, dużo koszyków z bawełnianego sznurka.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

sobota, 1 października 2016

Spinki do włosów

Witam serdecznie bo naprawdę nie dużej przerwie :)

Czas leci nieubłaganie i naprawdę zawsze mnie zastanawia to, że niektórzy się nudzą. U mnie wciąż doba za krótka a plany za duże. No może niektórzy tak maja :) Jesień - zaprawy zrobione chociaż w tym roku wcale nie szalałam. Powoli trwają już przygotowania do jarmarków Bożonarodzeniowych. Asortymentowo wprowadziłam trochę drobiazgów czyli przede wszystkim ozdób bo włosów dla dziewczynek z elementami.....oczywiście szydełkowymi.

Przy okazji zapraszam do mojego Sielskiego Targu
 

 









 

niedziela, 18 września 2016

Sesja zdjęciowa

Dzien dobry :)
Moja poducha wzieła udział w fajnej sesji fotograficznej zdolnej młodej Pani architekt - Eweliny Lekka. Zobaczcie proszę..

Przy okazji zapraszam do mojego Sielskiego Targu.
 












 
 

poniedziałek, 25 lipca 2016

Odpust św. Anny na Nikiszowcu

Witam serdecznie :))
 
Wczoraj czyli w niedzielę 24 lipca 2016 roku miałam przyjemność pierwszy raz brać udział jako wystawca na Jarmarku z okazji Odpustu w kościele św. Anny w Katowicach. Odpust połączony z jarmarkiem odbywał się  już po raz ósmy. Co roku przyciąga tłumy. Biorą w nim udział nie tylko parafianie, ale i rzesze gości spoza miasta. Odbywający się na Nikiszowcu jarmark stał się tak popularny, że chętnie przyjeżdżają tu nie tylko mieszkańcy całego Śląska, ale słychać tu gwarne rozmowy Francuzów, Włochów czy Anglików.










 
Odpust obchodzony jest nie tylko jako święto religijne, ale także jako wydarzenie integrujące mieszkańców tej zabytkowej dzielnicy ze społecznością Katowic, ale i całego regionu.
 











 
Odpust to jedno z wielu wydarzeń organizowanych na Nikiszowcu, dzięki którym zmieniło się postrzeganie osiedla oraz udało się wypromować to magiczne miejsce, które do niedawna było nieco zapomniane.











Piękne kury
 

Marzenka z kogutem....


Warto dodać, że parafia św. Anny została ustanowiona 1 sierpnia 1912 r. Powstała przy tymczasowym kościele, znajdującym się na miejscu starej kotłowni przebudowanej na koszt kopalni Giesche w 1910 r. Natomiast 6 maja 1914 r. przystąpiono do budowy nowego neobarokowego kościoła, który zaprojektowali Emila i Georg Zillmannowie z Charlottenburga. Świątynię ufundowali pospołu kopalnia Giesche (w 5/7 części) oraz parafia Janów (w 2/7 części). Jeszcze w lipcu tego samego roku położono kamień węgielny. Podczas I wojny światowej budowa została wstrzymana. Poświęcenie kościoła odbyło się 23 października 1927 r.























 
I dziękuje Wszystkim którzy odwiedzili Nas na Nikiszowcu.
Pozdrawiam. Dorota