niedziela, 26 kwietnia 2015

Firaneczka z wróblami

Powolutku, małymi kroczkami zabieram się za remont swojego pięterka. Drzwi zamówione, okna i brygada też. Cos jednak w tych oknach musi zawisnąć :) mam na to miesiąc czasu. Powstała właśnie pierwsza firaneczka do korytarza. Z wróbelkami. To tak na początek. Niestety z miejsca przeznaczenia zdjęć jeszcze nie mam, ale gdy tylko będzie można je tam zrobić zamieszczę na blogu.
Zaczęłam już robić następną tzn. lambrekin na klatkę schodową :))  Pokaże pod koniec tygodnia.
 



 
Spokojnej niedzieli. Dorota
 

8 komentarzy:

  1. Rozkoszne te wróbelki i pięknie wyglądają na oknie ... skąd ja to wiem?! :):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne firaneczki,pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Kochana za ciepłe słowa. Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mirosław Jakubowski16 sierpnia 2026 00:31

    Przy tym remoncie pięterka dobrze, że od razu myślisz o osłonie okien, bo firanka czy lambrekin potrafią ocieplić klatkę schodową bardziej niż sam nowy tynk. U mnie najlepiej sprawdza się najpierw dokładny pomiar światła okna, dopiero potem szycie, bo na schodach każdy centymetr ma znaczenie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze. Negatywne również cenię.