Cudne są te Twoje koronkowe dzieła Dorotko:) Ja się szykuję by kiedyś sobie takie do okna sama wydziergać, ale nie mam pojęcia, czy starczy mi cierpliwości;) bo ja lubię szybko widzieć efekt, a do tego gdy robię jedną rzecz to najlepiej by nie trzeba było drugiej identycznej stwarzać:)) dla przykładu - kapcie;) gdy wykonałam pierwszy w nich, wyszedł w sam raz, natomiast drugi juz był delikatnie inny (chyba za mocne napięcie włóczek było, przez co był zwyczajnie ciut mniejszy, choć ilość oczek taka sama:)) Cieplutko pozdrawiam Ciebie i wszystkie Twoje zadowolone Klientki:) z pewnością są przeszczęśliwe mając w swych domkach Twoje cudeńka:) Utulenia:**
Świetne, bardzo bardzo podobają mi się szydełkowe lambrekiny... kiedyś miałam takie w kuchni.. i od tego się zaczęła moja historia.:) świetny blog będę zaglądać częściej pozdrawiam
Zaskoczyło mnie, że coś takiego da się zrobić ręcznie. Ja dopiero próbuję ogarnąć, co to dokładnie jest ten lambrekin, ale te wróbelki wyglądają naprawdę nietypowo.
Bardzo mi się podobają wszystkie Twoje prace. Wróbelki są słodziutkie. pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńŚliczny , a z tymi wróbelkami to świetny pomysł :)
OdpowiedzUsuńCudne są te Twoje koronkowe dzieła Dorotko:) Ja się szykuję by kiedyś sobie takie do okna sama wydziergać, ale nie mam pojęcia, czy starczy mi cierpliwości;) bo ja lubię szybko widzieć efekt, a do tego gdy robię jedną rzecz to najlepiej by nie trzeba było drugiej identycznej stwarzać:)) dla przykładu - kapcie;) gdy wykonałam pierwszy w nich, wyszedł w sam raz, natomiast drugi juz był delikatnie inny (chyba za mocne napięcie włóczek było, przez co był zwyczajnie ciut mniejszy, choć ilość oczek taka sama:))
OdpowiedzUsuńCieplutko pozdrawiam Ciebie i wszystkie Twoje zadowolone Klientki:) z pewnością są przeszczęśliwe mając w swych domkach Twoje cudeńka:)
Utulenia:**
Dorotko bardzo piękne te lambrekiny, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKolejny śliczna firaneczka ! Dorotko, ile masz jeszcze w zanadrzu ?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam !
Świetne, bardzo bardzo podobają mi się szydełkowe lambrekiny... kiedyś miałam takie w kuchni.. i od tego się zaczęła moja historia.:) świetny blog będę zaglądać częściej pozdrawiam
OdpowiedzUsuńjordan 13
OdpowiedzUsuńchristian louboutin shoes
supreme clothing
kd 11 shoes
jordan retro
yeezy shoes
kyrie 4
nike cortez
goyard bags
moncler
Zaskoczyło mnie, że coś takiego da się zrobić ręcznie. Ja dopiero próbuję ogarnąć, co to dokładnie jest ten lambrekin, ale te wróbelki wyglądają naprawdę nietypowo.
OdpowiedzUsuń