Wiem, że już jest po świętach i powoli zapominamy o nich i mamy już czymś innym zaprzątnięte głowy. Nie zdążyłam w przedświątecznym czasie, więc wybaczcie, że teraz ale chciałam Wam pokazać miejsce w którym byłam pierwszy raz. Zauroczyło mnie i na pewno tam jeszcze wrócę. 29 marca 2015 roku został zorganizowany w Willi Słonecznej w Dębowcu Wiosenny Jarmark Wielkanocny. Atmosfera jarmarku była iście rodzinna. Mnie jednak urzekł sam obiekt, wystrój, otoczenie. Zobaczcie sami.
czwartek, 9 kwietnia 2015
sobota, 4 kwietnia 2015
Wielkanocny pacierz
Wielkanocny pacierz
Nie umiem być srebrnym aniołem -
Ni gorejącym krzakiem -Tyle Zmartwychwstań już przeszło-
A serce mam byle jakie.
Tyle procesji z dzwonami -
Tyle już alleluja -
A moja świętość dziurawa
Na ćwiartce włoska się buja.
Wiatr gra mi na kościach mych psalmy -
Jak na koślawej fujarce -
Żeby choć papież spojrzał
Na mnie - przez białe swe palce.
Żeby choć Matka Boska
Przez chmur zabite wciąż deski -
Uśmiech mi Swój zesłała
Jak ptaszka we mgle niebieskiej.
I wiem, gdy łzę swoją trzymam
Jak złoty kamyk z procy -
Zrozumie mnie mały Baranek
Z najcichszej Wielkiej Nocy.
Pyszczek położy na ręku -
Sumienia wywróci podszewkę -
Serca mojego ocali
Czerwoną chorągiewkę.
ks. Jan Twardowski
sobota, 21 marca 2015
Chata
Musiałyscie troszeczkę zaczekać na kolejne zdjęcia domów. Przepraszam :)) Dzisiaj pokaże Wam dom na ktorym napisane jest CHATA. Szczerze mówiąc nigdzie nie znalazłam informacji ile on może mieć lat. Pamietam go od zawsze, ponieważ jest to pierwszy dom pod Szkołą Podstawową w Bystrej do której uczęszczałam. Jako dziecko pamietam, że mieszkała tam bardzo malutka wzrostem Pani. Teraz nie wiem do kogo dom należy...
poniedziałek, 16 marca 2015
Dom z gankiem na ogród
Kolejny dom "z duszą". Należy do moich "ulubionych".
Podoba mi sie ganek, który nie jest z przodu domu ale wychodzi na ogród. Wyobrażam sobie jak tam musiało być pięknie wiosną i latem, gdy kwitły drzewa owocowe i kwiaty.
Jeszcze jedna ciężka zima i z ganku nic nie pozostanie.
Dom od drogi jest całkowicie zarośnięty. Widać, że nikt od lat się tutaj nie zaglądał. Krzewy nie przycięte, stare patyki nie wygrabione. Jeszcze widać dom ale pewnie gdy krzaki pokryje zieleń nie będzie go już wcale widać.
Urzekły mnie główne drzwi. Piękne rzeźbienia.
Kolory farby przebijające jeden przez drugi.
Obok drugie, mniejsze drzwi.
A tutaj dom od ulicy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

